Ta wypowiedź na Twojej stronie www? Zobacz zasady publikacji.
Marcin Michalski
Country Manager, ZyXEL Communications
Zniesienie limitu z najbardziej popularnej ulgi podatkowej będzie dużą i realną korzyścią dla milionów użytkowników.
Rząd pracuje nad rozszerzeniem ulgi internetowej, dzięki któremu w PIT będzie można odliczać wszystkie wydatki na Internet (a nie tak jak dzisiaj, maksymalnie 760 zł rocznie). Pojawiają się głosy, że zamiast „obciążać” budżet taką ulgą (koszt rozszerzenia szacowany jest na 250-300 mln zł, a ściślej, o tyle mają być niższe wpływy do budżetu), lepiej było by stworzyć ogólnopolską, darmową sieć bezprzewodową. Z kolei Prezes UKE, pani Anna Streżyńska zaproponowała, aby wdrożyć w Polsce plan amerykańskiej komisji łączności, według którego bezpłatny dostęp do Internetu miałby zapewnić operator, który zwycięży w przetargu na odpowiednie częstotliwości radiowe.
REKLAMA
REKLAMA
Z funkcjonujących na polityczno-dziennikarskiej giełdzie propozycji najbardziej sensowne wydaje się pozostawienie większej ilości pieniędzy w kieszeniach podatników. Zniesienie limitu z najbardziej popularnej ulgi podatkowej (z której w rozliczeniu za 2007 rok skorzystało aż 11% wszystkich podatników PIT) będzie dużą i realną korzyścią dla milionów użytkowników, którym zależy na szybkim, niezawodnym i tanim Internecie.Plan, aby zamiast uszczuplać wpływy z podatków do budżetu państwa stworzyć ogólnopolską, bezprzewodową i darmową sieć, wydaje się bardzo optymistyczny. Prościej rzecz ujmując, utopijny. Pomijając ograniczenia, jakie musiałyby cechować taką sieć, oraz ogromne publiczne nakłady pieniężne, jakie pochłonęłaby by budowa takiej infrastruktury, należy zwrócić uwagę na to, że przez czas jej budowy prawdopodobnie kilkukrotnie zmienią się technologie sieciowe i gdy taka sieć w końcu powstanie (na pewno znacznie opóźniona!), będzie tak przestarzała, że bezużyteczna. Na inwestycji zyskają tylko firmy, które zwyciężą w przetargach na jej realizację.
Internet, który w końcu jest symbolem wolności, powinien być obszarem wolnorynkowej konkurencji operatorów i dostawców sprzętu sieciowego, której końcowym beneficjentem są użytkownicy. Budowanie „Państwowego Internetu” za miliardy publicznych złotych, pomijając już wspomniane zastrzeżenia do jakości i sensowości takiej inwestycji, przeczy idei Internetu.
Propozycja UKE też nie jest doskonała. Przede wszystkim, przy planowanych ograniczeniach (m.in. maksymalny czas połączenia ograniczony do 30 minut, miesięczny limit transferu 500MB) nie będzie to dobra metoda, żeby zachęcić ludzi, którzy do tej pory nie mieli do czynienia z Internetem. Poza tym, takim ludziom należałoby najpierw kupić komputery, a tego żaden z projektów nie zakłada. Kolejnym problem jest to, że warunki konieczne do spełnienia przez operatora, który wygra przetarg, sprawią, że będzie on chciał udostępnić darmowy dostęp jak najpóźniej i w minimalnym dopuszczonym zakresie. Wiadomo przecież, że przy tak ogromnych nakładach finansowych, prywatni przedsiębiorcy będą myśleli przede wszystkim o zwrocie inwestycji.
Problem zwiększenia dostępu do Internetu oraz informatyzacji społeczeństwa jest jak najbardziej poważny, trzeba więc podejmować kroki, aby go rozwiązywać, zwłaszcza na terenach słabo zurbanizowanych, nieatrakcyjnych dla komercyjnych dostawców Internetu.
Jednak plany wyręczania się prywatnymi przedsiębiorcami, lub budowania jednej wielkiej państwowej sieci bezprzewodowej nie wydają się w tym momencie możliwe do skutecznego zrealizowania zgodnie z pierwotnymi założeniami.
R E K L A M A


fortel.info






dowiedz się więcej, zobacz jak działa Literuj »
| 





Sharp chwali się prototypem telefonu 3D
Huawei Ideos. Smartfon z Androidem dla niewymagających
Zamiast HTC HD3 będzie HTC HD7 z Windows Phone 7?
GaduAir wprowadza nowy pakiet 2 GiGa
Polycom SoundStation IP 5000. Firmowe centrum dowodzenia
Altec Lansing Dualphone 3045. Ze Skype w tle
Siemens GIGASET A580 IP. Internetowy ale bez fajerwerków
Jabra PRO 9400 i Jabra GO 6400 mają papiery na Cisco
Panasonic KX-TG2511PDM. Domowy ekolog
Topcom ORBIT. Charyzmatyczny obywatel z polskiego podwórka
Bezprzewodowy Sagem D10T. Oto telefon w stylu żałobnym
Garmin GPSMAP 78. Dla marynarzy słodkich wód
Earthmate GPS PN-60w. Satelitarny komunikator GPS
Inmarsat IsatPhone Pro. Satelitarny twardziel wkrótce w Polsce
Siedem cali nawigacji i rozrywki. Mio Moov S760








