Heyah nie wytrzymała do 1 kwietnia. Tajemnicę nanofonu Nanophone 45LX ujawniła dzień wcześniej.
Medialna
mistyfikacja PTC i agencji interaktywnej ENGINE, czyli nabór testerów mikroskopijnego telefonu wszczepianego do ucha -
NP45LX - trwała osiem dni. Dziś oficjalnie kierownikiem zamieszania - tak jak podejrzewaliśmy na początku - okazała się Heyah.

Nanofon pokazał prawdziwe oblicze
Kampania była akcją promocyjną
uruchomionego dziś internetowego sklepu z telefonami w ofercie Heyah MIX. To z kolei już pierwszego dnia akcji podejrzewał serwis Telepolis.pl.
Puenta jednak rozczarowuje. Tydzień zwodzenia dziennikarzy i internautów, z których część uwierzyła w autentyczność nanofonu, kilkudniowy proces rekrutacji,
wypełniania testów i rozwiązywania zagadek był co prawda ciekawą rozrywką, ale po tak skomplikowanej kampanii oczekiwać można by więcej. Bonus 100 złotych na konto w Heyah i to w dodatku pod warunkiem że uda się zmieścić w pierwszej setce klientów nowego sklepu, nie rekompensuje poczucia straconego czasu.
Jak na wizję nanofonu i rozmach mistyfikacji - to zbyt banalne.